|
|
Trzon ekipy GRH 7 DAK stanowią:
|

|
Przemysław Rajman
Kiedyś w łączności. Teraz nawrócił się na jedynie słuszną wiarę i przeszedł do Zwiadu. Doskonały fechmistrz. Pojedynki lubi kończyć cięciem zwanym "przyłożenie z bańki".
Prawda to od wieków znana,
nie masz pana nad Rajmana
|
|
Rafał Radzi
Najprawdziwszy wnuk prawdziwego artylerzysty konnego. Góruje wzrostem nad każdym z nas i z tego powodu został mianowany „Hetmanem Polowym”. No cóż… Ktoś musiał nim zostać. Ze względu na wiedzę, częste występowanie w roli komentatora podczas pokazów oraz parcie na ekrany telewizyjne nazywany jest Wołoszańskim 7 D.A.K.u.
Podchorąży odparzony,
to nasz rzecznik wymarzony
Podchorąży się sposobi,
Ten nam super PR zrobi
|
|
|
Piotr Dobrowolski
Aktualny Szef naszej ekipy. Na swoje nieszczęście wybrany jednogłośnie. Właściciel dak'owskiej biblioteczki. Jak sam z żalem przyznaje, szybciej kupuje, niż czyta książki. Prawnik, ale mimo tego rotmistrzem nie został. Entuzjasta Wieniawy, co niektórzy twierdzą nawet, że do niego podobny. No, może z nosa...
"Przez całe życie ta miłość mnie goni,
Do pięknych kobiet, koniaku i koni."
|
|
Łukasz 'Łuki' Karmowski
Mały "cfaniaczek" z wielkim zacięciem do roboty kawaleryjskiej. Najlepiej czuje się spuszczony ze smyczy, w polu z karabinkiem i szablą w garści. Odpowiedzialny za utrzymanie strony, z ogromną cierpliwością pozwala materiałom nabrać mocy urzędowej.
Kto w kielichu topi troski,
to nasz Łuki wciąż beztroski
To, czym Łuki was zaskoczy,
Byle szmatkę ładnie stroczy
|
|
|
Przemysław 'Radek' Radzi
Starszy z braci Radzi. Chociaż to nie znaczy, że jest to ten rozsądny. Jak na prawdziwego kawalerzystę przystało hołduje zasadzie "trzech K": konie, koniak i kobiety. W każdym razie mówi, że hołduje. Podobno znakomity jeździec. W GRH 7 D.A.K. odpowiada za łączność. Jego żywioł to centrala telefoniczna, aparaty oraz ciągnięcie kabli...
W jukach wozi wina dzbanki,
rusza Radek po kochanki
|
|
Maria Zubowicz
"Pani Generałowa". Ozdoba salonów, saloników i sztabu polowego. Mistrzyni obiektywu. Jej zdjęcia zdobią niejedną galerię.
Po całym siole, w każdej stodole
Rżą wkoło, wesoło różne konisie,
Za opłotkami, za ułanami
Stęsknione, spłonione patrzą Marysie.
|
|
|
Jan Niedosik
Wirtuoz akordeonu. Zagra wszystko co tylko usłyszy. Kiedyś widywano go w mundurze piechoty. Na szczęście (jego) zamienił go na mundur artylerii konnej. Prywatnie właściciel Mahindry.
W jednym łapciu w jednym bucie,
gra nam Janek skoczną nutę
|
|
Marcin Mrugalski
Unikat na skalę ogólnopolską, a może i światową. Członek naszego Stowarzyszenia i oficer 7 dywizjonu Artylerii Konnej Wielkopolski - jednostki dziedziczącej tradycje i barwy 7 Dywizjonu Artylerii Konnej Wielkopolskiej - w jednej osobie. Skarbnica wiedzy artyleryjskiej, której będziemy strzec i nie oddamy nikomu.
A nasz Marcin wciąż ma w głowie,
jak tu trafić klomb w Chludowie
|
|
|
Mariusz Normann
Osobnik praktycznie uwięziony w pracy. Posiadacz najpiękniejszego i najczystszego munduru w całym DAK-u. Bynajmniej nie wynika to z pedantyczności, a z niezmiernie oszczędnego używania. Za późne stawienie się do mobilizacji został już raz aresztowany, a że nie było gdzie go zamknąć, z rozkazu dyżurnego Łukiego został rozstrzelany.
Jak Don Pedro tajemniczy,
Mariusz ciągle w pracy kwiczy
|
|
Paweł Janicki
Z postury wypisz-wymaluj przedwojenny Kwatermistrz... Zarażony nieuleczalnym wirusem archiwalis sp. z poświęceniem przekopuje stosy staroci, wskrzeszając z okruchów i pajęczyn historię zaklętą w codziennych przedmiotach. Dla niego nie ma tajemnic ani archiwum filmowe ani etykieta na butelce czy papierek po czekoladkach. Tymi znaleziskami doprawia i ubarwia jednolite khaki naszej rekonstrukcji i by nie stracilo blasku, od czasu do czasu przeciera je koszerną chustką (wg WT) a w przypadku jej braku... czystą onucą.
Myślisz, że się beczka toczy,
To intendent nasz uroczy
|
|
|
Jędrzej Korbal
Chodzący przykład na to, że nawet zagorzałego entuzjastę wojsk pancernych da się przekonać do kawalerii. Niemniej nadal grozi, że wszyscy „zginiemy pod gąsienicami”. Pasjonat modelarz, choć z uporem omija tematy kawaleryjskie. Z doświadczenia wiemy, że lubi się wyspać i lepiej mu w tym nie przeszkadzać. Znany posiadacz Jaszczura, którym sieje postrach po okolicznych wsiach i zaściankach.
Temperament ma bojowy,
język cięty, humor zdrowy
A kawaleria i tak będzie zmotoryzowana!
|
Członkowie naszego Stowarzyszenia to zarówno ci, którzy podczas oficjalnych wystąpień zakładają mundury, jak również te osoby, które "po cywilnemu" wykonują nie mniej ważną pracę. Na szczególną uwagę w tym kontekście zasługuje wkład naszych Dakówek, dzięki którym relacje z naszych wyjazdów i imprez wzbogacone są o dokumentację fotograficzną.
Tags:
|
|